Napisz na czacie lub na maila: help@vapefully.com lub zadzwoń na naszą zieloną linię: +48 61 62 55 420 (pon-pt 8:00-16:00).

Jesteśmy do Twojej dyspozycji od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00.

O autorze VapoManiak

VapoManiak - wielki fan, entuzjasta i popularyzator waporyzacji i waporyzatorów. W 2016 roku założył portal VapoManiak.pl, niewiele później również kanał YouTube o tej samej nazwie. Porzucił swoją dotychczasową karierę aby w pełni poświęcić się tematowi waporyzacji i zostać pierwszym polskim zawodowym recenzentem vaporizerów.

Z waporyzacją spotkał się po raz pierwszy w 2011 roku, jednak zakochał się w niej bezpowrotnie nieco później, dopiero gdy pożegnał się papierosami i wdychanie jakiegokolwiek dymu przestało być dla niego komfortowe. Od 2015 roku waporyzacja jest dla niego jedyną formą przyswajania właściwości ziół i nie wyobraża sobie powrotu do klasycznych metod ich konsumpcji. Jest aktywnym propagatorem waporyzacji, starającym się przekonać jak najszerszą rzeszę polskich konsumentów do rezygnacji z wdychania trującego dymu.

Wyznaje zasadę, że nie ma jednego, najlepszego waporyzatora na rynku - są jedynie waporyzatory najlepiej dopasowane do potrzeb konkretnych użytkowników. Doradzając w wyborze waporyzatorów kieruje się właśnie tą zasadą i stara się maksymalnie dokładnie zdiagnozować potrzeby każdej osoby, aby móc polecić jej urządzenie najlepiej odpowiadające na konkretne zapotrzebowanie.

W swoich recenzjach drobiazgowo analizuje poszczególne aspekty testowanych urządzeń, bezlitośnie punktując wszystkie ich niedoskonałości. Stara się dostarczać swoim czytelnikom i widzom możliwości do porównania wielu modeli urządzeń i świadomego wyboru takiego, które będzie maksymalnie dopasowany do potrzeb danego użytkownika.

Ma za sobą pracę w branży wydawniczej, marketingu internetowym (m.in. w portalu Onet) oraz jednej z organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Latem 2018 r. ostatecznie porzucił dotychczasową karierę i w 100% oddał się branży waporyzacyjnej.

Prywatnie fan podróży dalekich i bliskich, dobrego jedzenia i Netflixa. Absolwent Stosunków międzynarodowych na Collegium Civitas oraz Studiów strategicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Wpisy tego autora

Waporyzacja ćwiczenia oddechowe

Dlaczego warto robić ćwiczenia oddechowe przed waporyzacją?

Ćwiczenia oddechowe to jedna z tych rzeczy, które powinny pojawiać się w naszym życiu bardzo często. Gdy dopada nas silny stres, kilka głębokich oddechów pozwala na odzyskanie równowagi. Bardzo często wystarczą nawet krótkie ćwiczenia oddechowe, aby uzyskać zaskakujące rezultaty. Sprawdź, dlaczego warto wykonywać tego typu ćwiczenia przed waporyzacją – i oczywiście dowiedz się, jak to robić, aby uzyskać dobre efekty! 

Ćwiczenia oddechowe przed waporyzacją – dlaczego warto? 

Ćwiczenia oddechowe są skutecznym sposobem na wsparcie pracy układu oddechowego, a tym samym na ulepszenie siły mięśni oddechowych. Dzięki temu cały ten układ działa o wiele bardziej wydajnie, a organizm otrzymuje odpowiednią ilość tlenu, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania.

Waporyzator w ręku mężczyzny
Ćwiczenia oddechowe pozwalają na utrzymanie odpowiedniej kondycji psychicznej

Ćwiczenia oddechowe pozwalają także na utrzymanie odpowiedniej kondycji psychicznej, a przy tym doskonale wpływają na samopoczucie. Uświadamiając sobie potęgę prawidłowego oddechu, można w istotny sposób poprawić jakość swojego życia. 

Co ważne, ćwiczenia oddechowe warto wykonywać wielokrotnie w ciągu dnia. Wystarczy przez chwilę skupić się na oddechu – również podczas wykonywania codziennych czynności, na przykład w trakcie pracy, oglądania filmu czy jazdy autem.

Uświadomione, głębokie wdechy i wydechy w ciągu kilku chwil potrafią dać doskonałe rezultaty. Dzięki nim zaczynamy czuć się rozluźnieni, napięcie i stres znikają, a na ich miejsce pojawia się spokój i dobry nastrój. 

Dlaczego ćwiczenia oddechowe są tak ważne w kontekście waporyzacji?

Otóż im lepiej i wydajniej będą działały płuca i cały układ oddechowy, tym lepsze efekty da waporyzacja. Już kilka prostych ćwiczeń oddechowych może w istotny sposób zwiększyć jakość sesji – płuca przyjmą więcej substancji aktywnych, a Ty będziesz mógł jeszcze lepiej się zrelaksować. 

Ile czasu przeznaczyć na ćwiczenia oddechowe?

Wydaje Ci się, że ćwiczenia oddechowe są bardzo czasochłonne – a przecież w ciągu dnia nie masz zbyt wiele czasu? Wiele osób wychodzi z założenia, że ćwiczenia oddechowe można wykonywać przed sesją waporyzacji, wykonywaną w domowym zaciszu – najlepiej wieczorem, kiedy mamy dużo czasu. 

Oczywiście nie da się zaprzeczyć, że wiele osób żyje dzisiaj w nieustannym pośpiechu. Właśnie dlatego producenci stworzyli waporyzatory on-demand, które pozwalają na korzystanie z ulubionych ziół zawsze i wszędzie. Wystarczy tylko kilka krótkich wdechów – taką sesję można wykonać wielokrotnie w ciągu dnia, nawet gdy jesteśmy zabiegani. 

Czy wobec tego ćwiczenia oddechowe nie mają sensu? Oczywiście, że mają – tym bardziej, że wystarczy poświęcić na nie tylko krótką chwilę, a efekty mogą być naprawdę spektakularne. Co ważne, ćwiczenia oddechowe możesz zacząć wykonywać na chwilę przed planowanym skorzystaniem z waporyzatora lub podczas napełniania komory grzewczej urządzenia. 

Jeśli korzystasz z waporyzatorów sesyjnych lub waporyzujesz zioła po to, aby zapewnić swojemu organizmowi naturalne, dodatkowe wsparcie, ćwiczenia oddechowe powinny być obowiązkowym elementem każdej wykonywanej przez Ciebie sesji.

Skoro i tak poświęcasz czas na waporyzację z użyciem waporyzatora sesyjnego, z pewnością znajdziesz kilka dodatkowych minut na wykonanie ćwiczeń oddechowych. W ten sposób zioła przyniosą Ci o wiele więcej korzyści! 

Jak wykonywać ćwiczenia oddechowe przed waporyzacją? 

Tak naprawdę wystarczy wykształcić w sobie kilka dobrych nawyków, związanych z ćwiczeniami oddechowymi przed waporyzacją. Oto, co powinieneś zrobić: 

  • Przed rozpoczęciem sesji przygotuj wszystkie elementy. Dokładnie zmiel zioła, nabij komorę, usuń wszelkie rozpraszacze wokół siebie i przygotuj sobie szklankę wody – z pewnością przyda się ona podczas inhalacji. Kiedy cała przestrzeń wokół Ciebie będzie uporządkowana i przygotujesz wszystko, czego potrzebujesz do inhalacji, usiądź wygodnie lub ułóż się na ulubionej kanapie.

  • Wykonaj długi wdech, który powinien trwać od 5 do 15 sekund. Początkowo może to wydawać się niemożliwe, jednak już po chwili przekonasz się, że wdychając powietrze odpowiednio powoli, jesteś w stanie wykonać tak długi wdech. W końcu praktyka czyni mistrza. Możesz tak skorzystać ze specjalnych aplikacji do ćwiczeń oddechowych, które są bardzo proste, a pozwalają na uzyskanie doskonałych rezultatów. 

  • Po wdechu postaraj się jeszcze wypełnić płuca do maksymalnej objętości. Przez chwilę przytrzymaj powietrze w płucach, a następnie wypuść je jednym oddechem. Nie może jednak być bardzo szybki – postaraj się wydychać powietrze powoli i spokojnie, aż do samego końca, gdy poczujesz, że płuca są całkowicie opróżnione. Poczekaj kilka sekund i powtórz całe ćwiczenie jeszcze 10-20 razy. Już w trakcie ćwiczeń oddechowych powinieneś poczuć się doskonale zrelaksowany. 

Crafty Vaporizer
Waporyzacja

  • Po ćwiczeniach odpocznij chwilę i wyrównaj oddech do normalnego poziomu. To dobry moment, żeby włączyć ogrzewanie waporyzatora i na przykład włączyć muzykę dla lepszego efektu. Kiedy waporyzator będzie gotowy do pracy, możesz przystąpić do inhalacji. Skup się na swoim oddechu – z pewnością poczujesz różnicę podczas zaciągania się parą z waporyzatora

  • Ciesz się inhalacją, co jakiś czas popijając wodę. Zapewni ona odpowiednie nawilżenie dróg oddechowych, co pozytywnie wpłynie na Twój komfort podczas inhalacji. 

Ćwiczenia oddechowe przed inhalacją – naprawdę warto!

Doświadczeni wielbiciele waporyzacji doskonale wiedzą, że ćwiczenia oddechowe to podstawa – są one również ważne, jak dobrej jakości susz czy sprawdzony waporyzator. Jeśli dotychczas nie miałeś okazji wykonywać ćwiczeń oddechowych, koniecznie zacznij, a efekty na pewno Cię zaskoczą! 

Próbowałeś kiedyś wykonywać ćwiczenia oddechowe przed waporyzacją? Koniecznie daj znać! 

Waporyzator jak czyścić

Zapchany waporyzator, jak sobie radzić?

Niezależnie od tego, jaki rodzaj waporyzatora posiadasz, kluczowe jest jego regularne czyszczenie. Dzięki temu Twój vaporizer przez długi czas będzie dostarczał Ci takich samych wrażeń…

Senior nad morzem

Jak rozmawiać o waporyzacji ze swoimi dziadkami?

Jesteś wielkim fanem waporyzacji i głęboko wierzysz w to, że regularne inhalacje mają ogromną moc? Uwielbiasz testować nowe, pełne aromatu zioła i poznawać ich wyjątkowy smak, a waporyzacja jest dla Ciebie najlepszą metodą na wykorzystanie pełni ich właściwości?

Jeśli tak, to z pewnością starasz się zarazić swoją pasją jak najwięcej osób – dziewczynę, przyjaciół, a nawet rodzeństwo.

Istnieją jednak osoby, które mogą nie być przekonane do tak nowoczesnej formy inhalacji…

Na szczęście i na to są sposoby! Sprawdź, jak rozmawiać o waporyzacji ze swoimi dziadkami! 

Waporyzacja to nie tylko konopie!

Z pewnością większość osób starszych – takich jak Twoi dziadkowie – uważa, że cała ta waporyzacja to po prostu… jedna z form przyjmowanie konopi.

Zacznij więc od wyprowadzenia ich z błędu. Dzięki temu dalsza rozmowa będzie o wiele prostsza.

Przede wszystkim opowiedz o tym, że jest to bardziej nowoczesna forma inhalacji niż tradycyjna. Jeśli znają i korzystają z takich ziół, jak melisa, mięta, lipa, szałwia czy dziurawiec, mogą być zaskoczeni, że waporyzator służy do inhalacji tych właśnie ziół

Warto także wspomnieć, że metoda ta jest dużo bardziej skuteczna niż na przykład picie uspokajającej herbatki z melisy! 

Jest to całkowicie bezpieczne, przyjazne dla organizmu i przede wszystkim o wiele bardziej wygodne niż inne formy inhalacji.

A przy tym waporyzacja przyspiesza działanie niektórych ziół.

Zioła na stole
Zioła lecznicze do waporyzacji

Mocnych argumentów nie brakuje

Być może zakładasz, że kiedy tylko zaczniesz rozmowę o waporyzatorach, Twoi dziadkowie każą Ci przestać pleść o tych “głupotach”, “narkotykach” i “wymysłach”.

Prawdopodobnie jednak będziesz zdziwiony tym, jak otwarte potrafi być starsze pokolenie.

Pamiętaj, że ani rumianku, ani konopi, ani melisy nie wymyślono rok temu – mają one wieloletnią tradycję, także w Polsce – kto wie, może Twoi dziadkowie mieli już styczność z tą rośliną?

Jeśli jednak rozmowa nie będzie szła tak gładko, możesz sięgnąć po mocniejsze argumenty. Opowiedz o tym, że wiele badań potwierdziło bardzo pozytywny wpływ waporyzacji na organizm. 

Możesz także wspomnieć, że w niektórych krajach lekarze zalecają już waporyzacjęnie tylko ziół, ale też konopi – jako sposób na radzenie sobie z dolegliwościami seniorów, a na rynku dostępne są specjalne waporyzatory do użytku medycznego.

Ba, coraz częściej w specjalnych sklepach ze sprzętem dla seniorów dostępne są także waporyzatory. To z pewnością naprawdę solidne argumenty, przemawiające za tym, że nie warto wzbraniać się przed waporyzacją – nawet w nieco bardziej zaawansowanym wieku. 

Sposób na walkę z dolegliwościami seniorów

Kolejnym argumentem, który być może przekona Twoich dziadków do waporyzacji, jest fakt, że to bardzo dobra metoda na radzenie sobie z popularnymi wśród seniorów dolegliwościami.

Oczywiście wszystko zależy od tego, na jakie problemy cierpi senior. Jeśli jest to bezsenność, warto zaproponować mu waporyzację melisy, a jeśli problemy trawienne – mięty pieprzowej. 

Nie warto jednak ograniczać się do tak popularnych ziół. Dobrym przykładem może być alpinia lekarska, która ma mnóstwo pozytywnych właściwości.

Pozwala między innymi wzmocnić organizm, ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, a także znajdują się w niej składniki aktywne mogą także usprawnić metabolizm tłuszczów.

Innym przykładem może być chmiel, który – podobnie jak melisa – ma działanie rozluźniające i uspokajające czy lipa, która doskonale sprawdza się przy przeziębieniach. W okresie jesienno-zimowym może być ogromnym wsparciem dla seniorów. 

Zioła
Zioła do waporyzacji

Kiedy zaproponować dziadkom waporyzację?

Jeżeli zauważyłeś, że samopoczucie Twoich dziadków od pewnego czasu bardzo się pogorszyło i coraz częściej skarżą się oni na dolegliwości, zaproponuj im waporyzację. Bardzo dobrym pomysłem może być także zakup waporyzatora w prezencie.

Postaw jednak na urządzenie, które będzie proste w obsłudze i które oferuje na tyle niskie temperatury, że pozwoli na waporyzację różnego rodzaju herbacianych ziół, które najczęściej wymagają niskich temperatur.

Waporyzator doskonale sprawdzi się w sytuacji, kiedy dziadkowie skarżą się na przykład na bezsenność, dolegliwości bólowe – niektóre rodzaje suszu sprawdzą się tutaj o wiele lepiej niż popularne leki przeciwbólowe. 

Waporyzacja dla seniora to świetny pomysł!

Choć waporyzacja bardzo często jest dla seniorów tematem całkowicie nieodkrytym, warto poświęcić nieco czasu na przybliżenie dziadkom tej kwestii.

W wielu przypadkach korzystanie z waporyzatora może poprawić samopoczucie i ogólny stan zdrowia seniora.

To w pełni naturalny, a przy tym bardzo wygodny sposób na wspieranie organizmu przy użyciu bardziej lub mniej znanych ziół które w wielu regionach świata zyskały ogromne uznanie wśród seniorów.

Kto wie, może to Twoi dziadkowie rozpoczną nowy, bardzo ciekawy trend wśród swoich sąsiadów czy innych znajomych seniorów – a ich lepsze samopoczucie będzie w dużej mierze Twoją zasługą!

Człowiek waporyzujacy

Jak waporyzować, aby uniknąć zarażenia wirusami i bakteriami?

Waporyzacja ma mnóstwo zalet – pozwala skutecznie się zrelaksować i odprężyć, umożliwia oderwanie się od codziennych spraw, a przy tym wspiera organizm dzięki sporej ilość składników aktywnych o pozytywnych właściwościach, które znajdują się w ziołach. Zdarza się jednak, że z waporyzatora korzystamy w grupie, na przykład podczas imprezy, albo w plenerze, kiedy podczas wielogodzinnej wędrówki nie mamy dostępu do wody i mydła. Jak w takiej sytuacji waporyzować, aby uniknąć zarażenia wirusami i bakteriami? 

Pamiętaj o regularnym czyszczeniu waporyzatora!

Higiena nabrała w dzisiejszych czasach zupełnie nowego znaczenia, a mycie rąk i dezynfekcja stały się ważniejsze niż kiedykolwiek. Warto pamiętać o chronieniu się przed wirusami również podczas waporyzacji, a dokładnie przed nią. Jak to robić?

O ile waporyzujesz w domu, nie ma większego problemu. Wystarczy, że dokładnie umyjesz ręce i odkazisz ustnik waporyzatora.

To szczególnie istotne, jeśli przez cały dzień miałeś go w kieszeni lub w plecaku. Jeżeli natomiast waporyzyjesz poza domem, przed inhalacją możesz użyć sprayu do dezynfekcji – zastosujesz go zarówno do rąk, jak i do przetarcia urządzenia ze szczególnym uwzględnieniem ustnika.

Świetnym rozwiązaniem są też specjalistyczne waciki Vipes – to dedykowane do waporyzatorów wytrzymałe chusteczki nasączone 99% alkoholem izopropylowym.

Dzięki nim zyskasz pewność, że waporyzator będzie czysty i do Twojego organizmu nie dostaną się żadne bakterie.

Mały waporyzator na stole
Higiena podczas waporyzacji jest ważna.

Uważaj na inhalacje grupowe!

Inhalacje w większym gronie to świetna zabawa – szczególnie jeśli macie do dyspozycji waporyzator stacjonarny, dostosowany do takiej waporyzacji. Niestety, taka zabawa może skończyć się niezbyt dobrze, na przykład jeśli któryś z uczestników cierpi na infekcję.

Bardzo dobrym rozwiązaniem może być zaopatrzenie się w dodatkowe ustniki lub filtry wodny. Jeśli chcesz przeprowadzić inhalację z drugą osobą, niech każde z Was zaopatrzy się w swój ustnik.

W ten sposób możecie mieć pewność, że waporyzacja przebiega w higienicznych warunkach i ewentualna infekcja czy wirus nie „przeskoczy” na drugą osobą tak łatwo, jak w przypadku korzystania z jednego ustnika. Uważaj też na osoby kaszlące i kichające. Utrzymuj od nich zalecany dystans ok 2-3 mertów.

Masz infekcję? Przeprowadź inhalację w samotności

Bakterie i wirusy, które atakują Twój organizm w czasie infekcji, tylko czekają na taką okazję, jak waporyzacja. Kiedy wydychasz parę z waporyzatora, mogą one swobodnie przemieszczać się w kierunku innych osób lub osiadać na przedmiotach – a przecież nie chcesz nikogo zarazić.

Jeśli masz gorączkę lub nie czujesz się najlepiej, nie waporyzuj w towarzystwie – para może stać się sposobem na przenoszenie bakterii. Lepiej zaczekaj kilka dni, a w tym czasie postaw na inhalacje w samotności – swoją drogą właśnie one są najbardziej wyciszające i odprężające. 

Zaopatruj się w sklepach internetowych

Choć obecnie na ulicach miast pojawia się coraz więcej sklepów, w których można kupić waporyzator, susz czy olejek CBD, lepszym rozwiązaniem będzie zaopatrzenie się w sklepie internetowym. Dzięki temu możesz łatwo uniknąć kontaktu z osobami, które są zarażone wirusami i bakteriami czy ze sprzętem, który był dotykany przez wiele osób przed Tobą.

Zakupy online to także dobry sposób na oszczędność czasu i pieniędzy – z reguły w sklepach internetowych można liczyć na nieco niższe ceny niż w stacjonarnych.

Kobieta siedząca na trawniku z laptopem i kartą kredytową w ręku
Zakupy online to także dobry sposób na oszczędność czasu i pieniędzy.

Jak waporyzować, aby uniknąć zarażenia – podsumowanie

Zachowanie higieny to najlepszy sposób na uniknięcie zarażenia groźnymi wirusami i bakteriami. Zasada ta dotyczy również waporyzacji. Pamiętaj, aby regularnie czyścić i dezynfekować urządzenie, a podczas inhalacji grupowej zaopatrz się w oddzielny ustnik lub bongo.

Możesz również zrezygnować z uczestnictwa i wykorzystać swoje prywatne urządzenie – z pewnością nikt nie będzie miał Ci tego za złe, szczególnie jeśli masz infekcję.

No właśnie – jeśli tak jest, nie dziel waporyzatora z innymi i nie przeprowadzaj inhalacji przy osobach trzecich. Środków ostrożności nigdy za wiele – a przecież waporyzacja ma relaksować, a nie dostarczać zmartwień! 

Kobieta w okularach wydychająca dym

Co robić, gdy para z waporyzatora zaczyna się robić niesmaczna?

Czy zauważyłeś, że od pewnego czasu para z waporyzatora w czasie inhalacji ma nieco gorszy smak? Zastanawiasz się, co może być tego przyczyną? Koniecznie zapoznaj się z naszymi wskazówkami!

Nieregularne czyszczenie waporyzatora jest przyczyną pogorszenia smaku pary

Jedną z najczęstszych przyczyn tego, że para z waporyzatora staje się niesmaczna, jest… zaniedbanie czyszczenia urządzenia. Podczas waporyzacji z ziół wydzielana jest żywica, która osiada na ściankach komory grzewczej i innych elementów waporyzatora.

Z kolei wewnątrz tzw. ścieżki pary (czyli trasy, jaką pokonuje ona od komory do ust użytkownika) na skutek różnicy temperatur osadza się skondensowana para – tzw. kondensat. Bardzo ważne jest, aby zabrudzenia te usuwać na bieżąco. Aby móc cieszyć się wspaniałym smakiem ulubionym ziół, nie należy zaniedbywać tej czynności.

Po każdym użyciu warto wyczyścić zarówno komorę, jak i inne elementy waporyzatora. Z reguły producenci dołączają do urządzenia specjalny wycior – a jeśli nie, możesz go dokupić. Wyczyszczenie urządzenia po waporyzacji zajmie dosłownie kilka sekund, a pozwoli ono odsunąć w czasie pełne czyszczenie.

I co najważniejsze – częste zaniedbywanie czyszczenia vaporizera może doprowadzić nawet do uszkodzenia urządzenia, które w dodatku nie będzie objęte gwarancją.

Od czasu do czasu warto zdecydować się na dokładniejsze czyszczenie waporyzatora. Zarówno u producenta, jak i w internecie znajdziesz mnóstwo wskazówek na temat tego, jak to robi. Najczęściej konieczny jest demontaż i umycie lub odmoczenie w alkoholu izopropylowym poszczególnych części.

Po takim zabiegu możesz mieć pewność, że usunąłeś wszystkie zabrudzenia. Gdy alkohol całkowicie odparuje i wykonasz tzw. “przepalenie” (czyli uruchomisz urządzenie z pustą komorą i pozwolisz mu pracować) będziesz mógł wrócić do normalnego użytkowania swojego waporyzatora.

Czysty waporyzator oznacza, że para będzie miała wprost obłędny smak. Jak często wykonywać pełne czyszczenie? Zależy od częstotliwości inhalacji oraz modelu waporyzatora – z czasem zaczniesz zauważać, kiedy waporyzator wymaga dokładniejszego czyszczenia.

płyn do czyszczenia waporyzatorow VapeCleaner
Płyn do czyszczenia waporyzatorow VapeCleaner

Zwróć uwagę na ścieżkę pary

To, jaki smak będzie miała para z waporyzatora, w dużej mierze zależy od samego urządzenia. Jeśli jest kiepskiej jakości, nie należy spodziewać się cudów – podobnie jak w wielu innych przypadkach.

Niestety, najtańsze, niskiej jakości waporyzatory często mają ścieżkę pary z materiałów, takich jak plastik, które nie są odporne na wysokie temperatury. Przed zakupem koniecznie zwróć uwagę na to, z jakiego materiału wykonany jest waporyzator, a w szczególności ścieżka pary.

Użytkownicy vaporizerów najbardziej chwalą sobie urządzenia ze szklaną lub ceramiczną ścieżką pary. Nie mają ona żadnego wpływu na smak i gwarantują, że zioła mają dokładnie taki aromat, jak powinny. Bezpieczne są też ścieżki pary ze stali nierdzewnej, choć nie zapewniają one tak czystego smaku.

Ustaw odpowiednią temperaturę

Czasami kiepski smak pary z waporyzatora spowodowany jest złym ustawieniem temperatury. Przed inhalacją sprawdź, jaka jest temperatura waporyzacji danych ziół. W przypadku babki lancetowatej jest to zaledwie 50-100°C, a przy walerianie temperatury sięgają nawet 220°C. Postaraj się zaczynać od niższych temperatur – później możesz stopniowo je podwyższać.

Kobieta wydychająca dym z ust
Przed zakupem koniecznie zwróć uwagę na to, z jakiego materiału wykonany jest waporyzator, a w szczególności ścieżka pary.

Zbyt wysoka temperatura może spowodować, że smak ziół będzie nieprzyjemny. Co prawda wyższa temperatura może sprawić, że para będzie nieco bardziej gęsta, jednak chyba nie warto pogarszać smaku ziół?

I w tym przypadku kluczowe jest doświadczenie. Po kilku inhalacjach będziesz wiedział, jak waporyzować, aby wydobyć z ziół to, co najlepsze. W razie wątpliwości zawsze możesz zapytać bardziej doświadczonych osób. 

Dowiedz się więcej o swoim waporyzatorze

Faktem jest, że nie każdy waporyzator działa w ten sam sposób. Liczba dostępnych na rynku urządzeń jest naprawdę spora, a wybór ogromny. Vaporizery butanowe, kondukcyjne, konwekcyjne, on-demand – w każdym przypadku przyczyna pogorszenia smaku może być inna.

Jeśli problem powraca pomimo regularnego czyszczenia czy obniżenia temperatury waporyzacji, jeszcze raz zapoznaj się z zaleceniami producenta i z informacjami w sieci. Być może dowiesz się, jak waporyzować, aby osiągnąć możliwie najlepsze efekty i wspaniały smak pary.

I pamiętaj – kluczem do udanej inhalacji jest również jakość samego urządzenia i wybranych ziół. Dobre, sprawdzone waporyzatory to pewność, że smak pary będzie na najwyższym poziomie. 

Mężczyzna w czerwonej koszulce trzymający się za czoło

[PORADNIK] Problem z waporyzatorem? Oto łatwe rozwiązania problemów podczas waporyzacji

Waporyzacja to wspaniałe hobby i doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu. Pozwala nie tylko się zrelaksować i rozluźnić, ale też dostarcza organizmowi potężnej porcji cennych składników aktywnych zawartych w ziołach. Niestety, zdarza się, że waporyzator odmawia posłuszeństwa – lub po prostu źle z niego korzystamy. Zapraszamy do artykułu, z którego dowiesz się, co zrobić, kiedy spotka Cię jeden z najczęstszych problemów przy waporyzacji. Na szczęście większość popularnych problemów można bardzo łatwo rozwiązać! 

Waporyzator się nie włącza

Komu z nas nie zdarzyło się kiedyś denerwować na kłopot z uruchomieniem urządzenia, które… było całkowicie rozładowane? Jeśli niespodziewanie Twój waporyzator nie chce się włączyć, spróbuj podłączyć go do ładowania. Być może po pewnym czasie uruchomisz go bez żadnego kłopotu. 

Inna kwestia dotyczy tego, że uruchomienie niektórych waporyzatorów nie zawsze jest takie proste. Czasem należy nacisnąć przycisk określoną ilość razy, na przykład pięć, aby waporyzator się włączył.

Może Twoje urządzenie nie chce się uruchomić, bo źle je włączasz? Jeśli to Twoje początki z danym modelem waporyzatora, zajrzyj jeszcze raz do internetu lub instrukcji obsługi i sprawdź, czy aby na pewno włączasz go poprawnie. 

Nieprzyjemny smak pary z waporyzatora

Kolejny często pojawiający się problem to smak pary, który nie jest zbyt przyjemny. Zdarza się nawet, czy wyczuwalna jest spalenizna. Co jest tego przyczyną? Może to być zbyt wysoka temperatura waporyzacji, kiepska jakość urządzenia (na przykład zastosowanie przez producenta nieodpornego na wysokie temperatury plastiku) lub urządzenie wymagające porządnego czyszczenia.

Spróbuj zastosować niższą temperaturę. Być może przyczyną jest to, że susz umieszczony w komorze grzewczej nadaje się do wymiany? Zajrzyj tam koniecznie.

Urządzenie nie chce się ładować 

Jeżeli nie możesz uruchomić waporyzatora, może to oznaczać, że urządzenie się nie ładuje. Częstą przyczyną problemów z ładowaniem waporyzatorów jest… zaniedbywanie ich baterii. Jeśli od ostatniej inhalacji waporyzatorem minęło sporo czasu, a on leżał rozładowany, wówczas bateria waporyzatora mogła ulec uszkodzeniu lub całkowitemu rozładowaniu, poniżej zalecanego poziomu.

W takiej sytuacji podłącz waporyzator do ładowarki i cierpliwie czekaj – często urządzenia “ożywają” po kilku godzinach ładowania. Przechowując waporyzator przez dłuższy okres czasu, najlepiej aby bateria była w połowie naładowana – to będzie najlepsze dla jej kondycji.

Pamiętaj również, że ładowanie waporyzatora przez całą noc nie jest najlepszym pomysłem. To prosty sposób na skrócenie żywotności baterii – i dotyczy to sporej części urządzeń. Ładuj sprzęt w dzień i odłączaj od ładowania, gdy bateria będzie pełna.

[caption id="attachment_2988161" align="aligncenter" width="888"]Baterie do waporyzatorów wymagają odrobiny uwagi ze strony użytkownika. Baterie do waporyzatorów wymagają odrobiny uwagi ze strony użytkownika.[/caption]

Mała ilość pary podczas waporyzacji…

Na forach i grupach związanych z waporyzacją bardzo często pojawiają się pytania o to, dlaczego para nie jest odpowiednio gęsta. Najczęściej przyczyna dotyczy zbyt niskiej temperatury lub rodzaju waporyzowanych ziół. Im temperatura jest wyższa, tym bardziej gęsta będzie para z waporyzatora.

Nie należy jednak przesadzać – temperatura zawsze powinna być dopasowana do ziół używanych w czasie inhalacji. W końcu chodzi o ich aromat i działanie. Zbyt wysoka dla wybranego suszu temperatura z pewnością nie wpłynie korzystnie na smak pary – nawet jeśli będzie ona nieco bardziej gęsta. 

Inną przyczyną może być niewystarczające zmielenie ziół. Postaraj się zmielić je nieco dokładniej. Być może dzięki temu para będzie bardziej gęsta. Dobrze zmielona zioła to bardziej równomierny rozkład ciepła, a co za tym idzie – bardziej gęsta para. 

Jeszcze innym powodem może być fakt, że niektóre zioła nie dają widocznej pary – i z tym trzeba się pogodzić, jeśli chcemy wykorzystywać waporyzator do aromaterapii ziołowej. Nie wpływa to jednak na działanie substancji aktywnych zawartych w ziołach.

Opór podczas wykonywania wdechów

Niektóre waporyzatory nie wymagają prawie żadnego wysiłku podczas wykonywania wdechów, inne natomiast mają to do siebie, że podczas wdechu pojawia się pewien opór. W niektórych modelach waporyzatorów zmniejszony przepływ powietrza wymusza konstrukcja urządzenia.

Taka informacja znajduje się z reguły w recenzjach waporyzatorów i już przed zakupem można sprawdzić, czy w danym vaporizerze pojawia się opór. Niektórzy lubią taki efekt, inni mniej.

Jeśli jednak w przypadku Twojego urządzenia opór pojawił się nagle lub jest znacznie większy niż dotychczas, a może nawet utrudnia Ci inhalację, to prawdopodobnie coś jest tak. Najczęstszą przyczyną jest zaniedbanie czyszczenia urządzenia. Postaraj się dokładnie wyczyścić każdy z elementów, a problem prawdopodobnie zniknie.

[caption id="attachment_2988166" align="aligncenter" width="1223"]Waporyzacja jest łatwa, wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad. Waporyzacja jest łatwa, wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad.[/caption]

Łatwe rozwiązania częstych problemów przy waporyzacji – podsumowanie

Waporyzacja to ogromna przyjemność, jednak czasem pojawiają się problemy – na szczęście z reguły można rozwiązać je w bardzo prosty sposób. Jeśli nie wiesz, co zrobić, możesz zapytać osób, które mają większe doświadczenie z danym urządzeniem – tym bardziej, że niektóre problemy są typowe dla konkretnych waporyzatorów.

Z reguły jednak problemy wynikają albo z zaniedbywania czyszczenia vaporizera, albo z nieumiejętnego korzystania z niego. Jeśli masz jakiś kłopot, wyczyść vaporizer i zajrzyj do instrukcji – a jeśli to nie pomoże, szukaj rozwiązania u innych osób, którym – tak jak Tobie – zależy na przyjemnej, niezakłóconej inhalacji.

Możesz zadać swoje pytanie także na grupie Facebookowej Waporyzacja Ziół Leczniczych.

Czym jest burn-off i dlaczego jest on taki ważny?

Burn-off to “przepalenie” nowego vaporizera w celu pozbycia się pozostałości po procesie produkcyjnym urządzenia. Dlaczego jest to takie ważne? Co daje? Dlaczego powinniśmy o tym pamiętać?

Kupiłeś właśnie waporyzator (zapewne taki, który polecili Ci eksperci z VapeFully ;-)) rozpakowałeś go, nabiłeś do pełna komorę swoimi ulubionymi ziołami, włączyłeś urządzenie i po pierwszym zaciągnięciu się… stwierdziłeś, że to nie jest to?

Rozczarowany próbowałeś jednak dalej i okazywało się, że z czasem smak stawał się coraz lepszy. Każda kolejna sesja to coraz większa dawka satysfakcji! Miałeś tak kiedyś? To znak, że nie przepaliłeś swojego vaporizera, czyli nie zrobiłeś tak zwanego burn-offa.

Burn-off – na czym polega?

Burn-off polega na włączeniu urządzenia bez nabijania komory ziołami i ustawienia w nim maksymalnej temperatury. Należy pozwolić nagrzać się urządzeniu przez kilka minut całkowicie bez inhalacji.

Vaporizer będzie gotowy do użytku już po około 5 minutach, ale dla Twojego bezpieczeństwa zalecamy, aby grzał się jeszcze drugie tyle. Wówczas będziemy mieli pewność, że pozbędziemy się wszystkich niepożądanych pozostałości procesu produkcyjnego, a sam waporyzator będzie generował najwyższej jakości parę.

Koniecznie należy pamiętać, że urządzenia wyposażone w automatyczne wyłączanie będą wygasały ze względu na brak inhalacji. Takie urządzenia należy kilkukrotnie ponownie włączyć.

Zanim przystąpisz do waporyzacji, sprawdź 5 najważniejszych rzeczy, które sprawią, że będziesz mógł się cieszyć jej wszystkimi zaletami!

Jest to niezwykle ważne nie tylko z powodu komfortu samej waporyzacji, ale przede wszystkim ze względu na zdrowie. Chyba nikt nie ma specjalnie ochoty na inhalację z posmakiem silikonu czy plastiku, prawda?

Historia waporyzacji w pigułce

Choć waporyzacja ziół jest znana od setek lat, to ich odparowywanie w kształcie takim, jaki obecnie znamy, jest zjawiskiem stosunkowo nowym, którego geneza sięga początku lat 90. XX wieku.

Z niniejszego artykułu dowiecie się, jakie były początki waporyzowania ziół oraz jakie waporyzatory musieli okiełznać pierwsi amatorzy tej formy konsumpcji ziół. Nie mieli oni lekko![1]. Waporyzatory [2], czyli urządzenia służące do odparowywania zawartych w ziołach substancji aktywnych bez doprowadzenia do zapłonu materiału roślinnego, są w ostatnich latach niezwykle popularne.

Choć elektroniczne waporyzatory pojawiły się na przełomie XX i XXI wieku, to waporyzacja ziół ma znacznie dłuższą historię. O praktykach waporyzacji ziół przez starożytnych Scytów wspominał już Herodot [3]. Wówczas, w V wieku p.n.e., para z ziół wykorzystywana była (zamiast pary wodnej) do zasilania łaźni parowych, w których starożytni z upodobaniem przesiadywali.

Początki waporyzacji, rozumianej jako wdychanie pary przy pomocy „waporyzatora”, swoje korzenie mają na terenach należących obecnie do Afganistanu. To na tym obszarze, około 1500 lat temu, wymyślona została Hookah [4], w naszym kraju szerzej znana jako shisha [5].

Z technicznego punktu widzenia pierwszymi prawdziwymi waporyzatorami były właśnie fajki wodne typu Hookah. Umieszczone w nich zioła parowały na skutek ciepła wydzielanego przez rozżarzony węgielek, nie dochodziło jednak do spalania. Na przestrzeni wieków fajki Hookah cieszyły się wielką popularnością, jednak od współczesnych waporyzatorów dzieliła je technologiczna przepaść.

W latach 90. XX wieku niejaki „Eagle” Bill Amato, Amerykanin mieszkający w Amsterdamie, położył podwaliny pod waporyzację w takim kształcie, w jakim znamy ją dzisiaj. Pierwszy waporyzator „Eagle” [6] Billa stał się sławny za sprawą zaprezentowania go publiczności w 1994 r. podczas Cannabis Cup w Amsterdamie.

Do stworzenia swojego pierwszego wynalazku zainspirował go jeden z kalifornijskich hodowców. Jak wyglądał i działał pierwszy prawdziwy waporyzator do ziół?

Przede wszystkim był ogromny – wielkością można by porównać go do średniej wielkości beczki. Było to duże, szklane naczynie, z którego wystawały dwie szklane rurki. W jednej z nich umieszczany był susz, który następnie był ogrzewany przy pomocy nagrzewnicy – takiej samej, jak te używane do usuwania fabr ze ścian.

Strumień gorącego powietrza przechodził przez zioła, na skutek czego produkowała się para, która zbierała się wewnątrz szklanego naczynia. Wówczas przez drugą szklaną rurkę można było wdychać zgromadzoną wewnątrz parę. Był to więc de facto pierwszy waporyzator konwekcyjny [7]. Wynalazek ten zrobił absolutną furorę i był wystawiany w Amsterdamie przez ponad 10 lat.

Kolejny wynalazek „Eagle” Billa był znacznie mniejszy i skierowany do masowego odbiorcy. Było to urządzenie nazwane „Shake and Vape”[8], będące szklaną rurką zakończoną szklaną kulą z otworem na górze. Przez otwór do kuli wsypywane były zioła, następnie do spodu szklanej kuli przystawiany był płomień zapalniczki, na skutek czego zioła parowały, umożliwiając wdychanie pary przez szklaną rurkę.

Był to więc de facto manualny vaporizer kondukcyjny. Oba wynalazki „Eagle” Billa przyczyniły się do popularyzacji waporyzacji ziół, jako metody pozwalającej na skuteczne przyswajanie właściwości ziół bez doprowadzania do ich zapłonu. Stworzyły też podwaliny pod powstanie bardziej zaawansowanych vaporizerów.

Kolejnym kamieniem milowym jeśli chodzi o waporyzatory było urządzenie nazwane BC Vaporizer. Wykorzystywało ono pomysł szklanej kuli, w której gromadziła się para, czyli koncept znany w pierwszego wynalazku „Eagle” Bill’a Amato [9].

Były jednak dwie istotne różnice – po pierwsze, było to urządzenie kondukcyjne [10], gdzie para była produkowana poprzez bezpośredni kontakt ziół z rozgrzaną metalową płytką. Po drugie było to urządzenie elektroniczne, nie wymagające używania nagrzewnicy czy płomienia zapalniczki.

BC Vaporizer był to więc tak naprawdę pierwszy elektroniczny vaporizer stacjonarny. Stał on się szybko bardzo popularny w Ameryce Północnej oraz w Europie.

Kolejna innowacja, jeśli chodzi o waporyzatory, przyszła w roku 2000, kiedy działająca z powodzeniem do dziś niemiecka firma Storz & Bickel zaprezentowała światu waporyzator stacjonarny Volcano.

Było to urządzenie, które na wiele lat wyznaczyło standardy i przetarło szlak do powstawania kolejnych, coraz bardziej zaawansowanych technologicznie modeli.

O wyjątkowości Volcano najlepiej świadczy fakt, że urządzenie to w 2017 roku nadal sprzedawane jest w masowych ilościach, zaś jakość produkowanej przez nie pary jest trudna do przebicia. Niemal każdy, kto miał jakikolwiek kontakt z waporyzacją, kojarzy napełniający parą vaporizer Volcano.

Po wynalezieniu Volcano sprawy zaczęły nabierać tempa. Najpierw pojawiły się waporyzatory stacjonarne innych firm, następnie świat poznał cieszące się obecnie największą popularnością waporyzatory przenośne. Pierwszym z nich był zasilany butanem Iolite, którego premiera miała miejsce w 2008 roku.

Z kolei w roku 2010 świat poznał Magic Flight Launch Box, będący dziś jednym z najpopularniejszych i najmniejszych waporyzatorów wysokiej klasy. Rok później, w 2011 roku, premierę miał vaporizer przenośny Arizer Solo, który wyznaczył nowy standard jeśli chodzi o waporyzatory przenośne.

Po premierze i wielkim sukcesie Solo, zaczęło pojawiać coraz więcej elektronicznych parowników, zaś rynek z roku na rok rozrastał się w coraz szybszym tempie.

Do dziś powstało już kilkaset różnych, mniej i bardziej udanych modeli. Biorąc pod uwagę, jak szybko rozwija się branża waporyzatorów, najciekawsze zapewne jeszcze przed nami. Jedno jest pewne:przyszłość należy do vaporizerów!

 

Źródła:

 

1. https://www.vapefully.com/pl/vaporizer-waporyzacja-wszystko-co-musisz-wiedziec-o-waporyzatorach-kompedium-wiedzy/#1

 

2. http://wiki.pl/wporyzator

 

3. https://en.wikipedia.org/wiki/Entheogenic_use_of_cannabis

 

4. https://en.wikipedia.org/wiki/Hookah

 

5. https://pl.wikipedia.org/wiki/Szisza

 

6. https://www.cannabis.info/en/blog/marijuana-vip-eagle-bill

 

7. https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwekcja

 

8. https://www.cannabis.info/en/blog/marijuana-vip-eagle-bill

9. https://cannabiscultureawards.com/winners/eagle-bill-amato

10. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kondukcja