Napisz na czacie lub na maila: help@vapefully.com lub zadzwoń na naszą zieloną linię: +48 61 62 55 420 (pon-pt 8:00-16:00).

Jesteśmy do Twojej dyspozycji od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00.

Piłkarskie emocje, najlepsze promocje - wybrane produkty -15% taniej, sprawdź tutaj!

Waporyzatory sesyjne i on-demand – porównanie

Zastanawiasz się nad zakupem waporyzatora, jednak nie wiesz, na jakie urządzenie się zdecydować? Wiele zależy od tego, czy wolisz długie, relaksujące sesje, czy może szybkie, intensywne inhalacje w ciągu dnia. Bardzo często pytanie nas, co wybrać – waporyzator sesyjny czy on-demand. Właśnie dlatego przygotowaliśmy dla Was ten poradnik. Zapraszamy do lektury! 

Czego dowiesz się z tego artykułu? 

👉 Jakie są największe wady i zalety urządzeń sesyjnych?

👉 Co warto wiedzieć przed wyborem urządzenia on-demand?

👉 Kto powinien zdecydować się na waporyzator on-demand a sesyjny?

Spis treści:

Wybór pomiędzy waporyzatorem sesyjnym i on-demand ma kluczowe znaczenie

Podział na waporyzatory sesyjne oraz waporyzatory on-demand jest niezwykle istotny, dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie konkretnego waporyzatora należy dowiedzieć się, jak działają te da typy urządzeń. Jest to bardzo ważne ponieważ znajomość zalet i wad tych dwóch stylów inhalacji jest bardzo pomocna podczas wyboru urządzenia.

Niezależnie od tego, czy wybierzemy waporyzator konwekcyjny, czy kondukcyjny, elektroniczny czy butanowy, styl inhalacji oferowany przez dane urządzenie będzie determinował wiele ważnych czynników, takich jak np. wydajność czy szybkość inhalacji. Czym waporyzatory sesyjne różnią się od tych działających on-demand? Jakie są zalety i wady tych urządzeń? 

Waporyzator sesyjny, czyli wygoda i beztroska 😎

Waporyzatory sesyjne cechują się przede wszystkim tym, że całą zawartość komory należy wykorzystać podczas jednej inhalacji. Nie jest wskazane jej przerwanie w celu dokończenia później. Jest tak dlatego, że waporyzatory sesyjne to najczęściej urządzenia działające w oparciu o kondukcję lub połączenie kondukcji z konwekcją.

Tego typu urządzenia ogrzewają susz poprzez kontakt z rozgrzanymi ściankami komory grzewczej. Jeśli więc przerwiemy inhalację, zioła nadal będą ogrzewane w trakcie stygnięcia komory, przez co marnować będą się zawarte w nich związki. Gdy po pewnym czasie postanowimy wrócić do przerwanej inhalacji, zioła zostaną podgrzane ponownie, co negatywnie wpłynie na smak pary.

Korzystanie z waporyzatora sesyjnego można porównać do palenia skręta – należy wypalić go w całości. Samoczynnie wypala się on pomiędzy zaciągnięciami, a gasząc go i odpalając ponownie stracimy zarówno część wkładu, jak i smak. 

Z tego powodu, w przypadku waporyzatorów sesyjnych,  nie powinno się przerywać sesji inhalacyjnej. Waporyzatory sesyjne są także nieco mniej wydajne, ponieważ zioła są ogrzewane również pomiędzy kolejnymi zaciągnięciami parą – wtedy również część substancji aktywnych jest marnowana.

Zanim podejmiesz decyzję…

Waporyzator sesyjny jest znacznie lepszym rozwiązaniem w przypadku inhalacji poza domem, ponieważ w 99% przypadków nie wymaga on mieszania w komorze, co jest konieczne w przypadku urządzeń on-demand.

Mieszanie nie wygląda zbyt dyskretnie, zaś podczas wietrznego dnia może się skończyć również utratą zawartości komory. Waporyzatory sesyjne są więc o wiele wygodniejsze w użytkowaniu – po osiągnięciu ustawionej temperatury możemy po prostu brać kolejne wdechy nie przejmując się niczym – do czasu, aż susz zostanie wykorzystany do końca.

Tego typu urządzenia są też zazwyczaj dużo łatwiejsze jeśli chodzi o technikę zaciągania się i dużo bardziej przypominają „palenie”. Wszystko to sprawia, że waporyzator sesyjny jest znacznie lepszym rozwiązaniem, gdy planujemy inhalację w szerszym gronie lub w plenerze.

okładka ebooka

Waporyzator sesyjny – dla kogo i na jakie okazje? 🥳

Jeśli planujesz ze swojego waporyzatora korzystać wspólnie ze znajomymi, dużo lepiej sprawdzi się model sesyjny. Tego typu urządzenia są zazwyczaj o wiele łatwiejsze, jeśli chodzi o technikę inhalacji, nie będziesz miał więc problemu z nauczeniem znajomych ich obsługi.

Waporyzatory sesyjne lepiej nadają się do inhalacji w większym gronie ze względu na to, że są przystosowane do wielu zaciągnięć pod rząd, z czym waporyzatory on-demand zazwyczaj radzą sobie gorzej. W takich sytuacjach mogą one się przegrzewać, może być konieczne częste uzupełnianie ich komory suszem lub zwyczajnie może wyczerpać się bateria.

Lucas Cysewski – Prezes i założyciel VapeFully

Korzystanie z waporyzatora sesyjnego w dużym stopniu przypomina palenie skręta, dużo lepiej sprawdzi się on więc również w przypadku osób, które wolały raczej dłuższe sesje z dymem (czyli skręty) w czasach, w których paliły na bardziej tradycyjne sposoby.

Wreszcie, jeśli oszczędność materiału nie jest absolutnym priorytetem, za to wysoko cenimy sobie komfort i prostotę inhalacji, wówczas model sesyjny również okaże się znacznie lepszym wyborem. Korzystanie z tego typu waporyzatora jest po prostu wygodniejsze, nie wymaga zbytniej uwagi z naszej strony i z tego względu dużo lepiej sprawdzi się np. podczas oglądania filmu czy na imprezie.

Waporyzator on-demand, czyli mistrz wydajności 🏃‍♀️

Waporyzatory on-demand to najczęściej urządzenia konwekcyjne, choć istnieją nieliczne odstępstwa od tej reguły. Cechują się one dwoma rzeczami. Po pierwsze, nagrzewają się błyskawicznie (w kilka sekund) i stygną równie szybko.

Po drugie, zioła są w nich ogrzewane tylko i wyłącznie wtedy, gdy się zaciągamy. Połączenie tych dwóch cech ma bardzo konkretne konsekwencje. Dzięki temu, że zioła nie są ogrzewane przez cały czas (jak w urządzeniach sesyjnych), marnuje się znacznie mniej substancji aktywnych, co przekłada się na znacznie lepszą ogólną wydajność inhalacji.

Ponadto, błyskawiczne nagrzewanie i stygnięcie sprawia, że inhalację można w dowolnym momencie przerwać i wrócić do niej później – bez żadnych strat, jeśli chodzi o wydajność. Urządzenia on-demand umożliwiają więc szybie inhalacje – można wziąć kilka szybkich wdechów pary w czasie, w którym większość sesyjnych waporyzatorów nie skończy się jeszcze rozgrzewać. Jest to więc dobra opcja dla osób celujących w szybkie inhalacje.

O czym trzeba pamiętać? 

Pomimo świetnej wydajność, waporyzatory on-demand mają też pewne wady. Pierwszą z nich jest wspomniana powyżej konieczność mieszania w komorze co kilka wdechów – to niezbyt wygodne, szczególnie poza domem.

Druga wada wiąże się z tym, że on-demand to zazwyczaj konwekcja – tego typu urządzenia zazwyczaj potrzebują więcej energii do działania, przez co szybciej rozładowują baterię. Producenci jednak coraz lepiej radzą sobie z tym problemem. Na rynku pojawiają już waporyzatory on-demand o pojemnej baterii. Jeśli interesują Cię inhalacje poza domem, wybierz waporyzator z wymienną baterią lub taki, który można szybko naładować przez USB. Wtedy wystarczy mieć przy sobie powerbank. 

Waporyzator on-demand – dla kogo i na jakie okazje? 🚀

Waporyzatory typu on-demand to urządzenia zaprojektowane z myślą raczej o jednoosobowych inhalacjach. Nie nadają się one do inhalacji w większym gronie – korzystanie z modelu on-demand w dwie osoby to absolutne maksimum.

Tego typu waporyzator nie jest też dobrym rozwiązaniem dla osób mało cierpliwych czy niemających ochoty na włożenie odrobiny wysiłku w opanowanie obsługi waporyzatora. Modele typu on-demand są zazwyczaj bardziej wymagające od modeli sesyjnych jeśli chodzi o obsługę oraz technikę zaciągania się. Wybierając tego typu model, należy więc się z tym liczyć.

Jeśli jednak jesteśmy otwarci na naukę waporyzacji (to część zabawy!) i poszukujemy urządzenia do indywidualnych inhalacji, wówczas waporyzator on-demand odpłaci się nam wyjątkową wydajnością i oszczędnością materiału.

Możliwość zaciągnięcia się dosłownie 1-2 razy jest doskonała dla osób zabieganych, chcących dostarczyć sobie w ciągu dnia kannabinoidów ale niekoniecznie mających czas lub możliwość odbycia długiej sesji z waporyzatorem.

Możliwość przerwania inhalacji i dokończenia jej później sprzyja oszczędności materiału – możemy swobodnie wykonać np. dwie inhalacje tym samym materiałem, w przypadku urządzenia sesyjnego zaś dwie inhalacje wymagałyby dwukrotnego napełnienia urządzenia suszem.

Lucas Cysewski – Prezes i założyciel VapeFully

Głównym czynnikiem sprzyjającym oszczędności waporyzatorów on-demand jest jednak fakt, że susz jest ogrzewany tylko przez krótki czas, nie jest zaś ogrzewany pomiędzy kolejnymi zaciągnięciami – pozwala to na lepsze wykorzystanie substancji zawartych w odparowywanym materiale roślinnym. Jeśli więc chcesz zużywać jak najmniej suszu – waporyzator typu on-demand będzie zdecydowanie lepszym wyborem.

Waporyzator sesyjny czy on-demand – który będzie lepszy dla Ciebie? 🙃

Jak widać, oba typy waporyzatorów – sesyjne oraz on-demand – mają swoje wady i zalety. To, który typ będzie dla nas lepszy, zależy od preferowanego stylu inhalacji. Dla osób lubiących więcej wdechów podczas jednego posiedzenia polecamy waporyzatory sesyjne, zaś osobom ceniącym sobie możliwość szybkiej inhalacji dedykujemy waporyzatory on-demand. Niezależnie jednak jaki waporyzator wybierzesz, jesteśmy przekonani, że przysporzy Ci on wiele radości!

Jeśli jednak nadal masz wątpliwości lub nie jesteś zdecydowany – napisz do nas, nasi wykwalifikowani eksperci z przyjemnością udzielą Ci fachowej, darmowej porady!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.